Bosko Jankovic w wywiadzie dla Vercernje Novosti surowo skomentował decyzje władz o nieukaraniu genueńskich kibiców, za protesty wywołane podczas meczu z Sieną:

- To wstyd! Serbscy chuligani za takie skandaliczne zachowanie podczas eliminacyjnego spotkania Serbia – Włochy zostali arestowani i zatrzymani w więzieniu na osiem miesięcy, podczas gdy teraz Włoscy tifosi zaraz po meczu mogli wrócić do domów jak gdyby nigdy nic. To samo powiedziałem do prezesa Preziosiego, gdy kibice przerwali pojedynek ze Sieną. Dobrze wiedzieliśmy, że granie przed własną publicznością jest teraz na podwyższonym ryzyku, ale na stadionie było dosłownie dwudziestu policjantów. To naprawdę niesamowite.

Skrzydłowy Rossoblu skarżył się również na obelgi i przekleństwa kierowane w jego stronę przez kibica Genoi:

- W chwili gdy Siena wygrywała 0:3 jakiś kibic wstał i zaczął obrażać mnie. Chciałbym, aby został za to ukarany, szczególnie, że nie byłem z zespołem na boisku. Powiedziałem mu, żeby się uciszył i poszedł do prezydenta złożyć skargę.