Tego sezonu do udanych nie może zaliczyć niemal każdy piłkarz Genoi, jednak największym pechowcem okazał się Cesare Bovo.

Nieobecny przez większą część rozgrywek niedawno wrócił na boisko, a już musi się z nim żegnać. Niestety włoskiego obrońcę dopadła kolejna kontuzja. Teraz wszystko zostało wytłumaczone, dlaczego 29-latka zabrakło nawet na ławce rezerwowych w meczu z Milanem. Cesare Bovo podczas zeszłotygodniowego spotkania ze Sieną doznał skręcenia w prawym kolanie. Leczenie defensora rozpocznie się w najbliższą środę w Rzymie, a lekarzem prowadzącym je będzie prof. Mariani.