Ciężka walka czeka piłkarzy Genoi o byt w Serie A. Podopieczni Luigiego De Canio przegrali kolejny mecz, tym razem wyjazdowe spotkanie z Bologną w rezultacie 3:2. Porażka ta może przybliżać Rossoblu do strefy spadkowej, nad którą mają jeden punkt przewagi.

Na początku spotkania Gryfy starały się otworzyć wynik, a najbliższy tego był Andreas Granqvist. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Fernando Belluschi, a szwedzki obrońca usiłował umieścić piłkę w bramce rywala wślizgiem, niestety Szwed chybił. Z minuty na minutę przewaga gospodarzy rosła. Na dowód tego mamy trafienie z 24 minuty autorstwa Daniela Portanovy. Przed przerwą Bologna umocniła swoje prowadzenie, kiedy to najpierw strzał Di Vaio wybronił Sebastian Frey, a skuteczną dobitką popisał się Gaston Ramirez.

Po niespełna godzinie gry kontaktowego gola zdobyła Genoa. Po rzucie rożnym futbolówka spadła na głowę Marco Rossiego, a później pod nogi Rodrigo Palacio. Argentyńczyk tym samym powiększył swoje osiągnięcie strzeleckie do 18 bramek. Entuzjazm przyjezdnych nie trwał jednak długo, ponieważ w 67 minucie katem Rossoblu okazał się Gyorgy Garacis.

Gdy na tablicy wyników widniało 3:1 dla gospodarzy, gola strzelił Cristobal Jorquera. Nadzieje Rossoblu odrodziły się ponownie na 13 minut. Genoa rzuciła się do ataku, aby z obcego terenu wywieść choćby jeden punkt. Najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Giuseppe Sculli, lecz jego strzał głową był niecelny.

Bologna (3-4-2-1):Agliardi; Raggi, Portanova, Cherubin; Garics, Mudingayi, Taider, Morleo; Ramirez, Diamanti; Di Vaio

rezerwowi: Stojanovic, Loria, Antonsson, Rubin, Kone, Acquafresca, Belfodil

Genoa (4-4-2): Frey; Mesto, Granqvist, Kaladze, Moretti; Rossi, Belluschi, Kucka, Birsa; Sculli, Palacio

rezerwowi: Lupatelli, Carvalho, Veloso, Biondini, Jorquera, Gilardino, Ze Eduardo