Tak jak mogliśmy przeczytać we wcześniejszych zapowiedziach planów Luigiego De Canio, Ze Eduardo staje się zupełnie innym napastnikiem, co było widać w dzisiejszym mini-sparingu.

Zawodnicy przebywający na zgrupowaniu w Bormio zostali podzieleni na dwie ekipy, które rozegrał ze sobą mecz. Na trybunach stadionu zasiadło około 100 widzów, którzy mogli podziwiać wyczyny napastników. Szczególnie dobrze prezentował się skoncentrowany i zmotywowany Alberto Gilardino. Po pierwszej połowie, zespół w którym wystąpił popularny „Gila” wygrywał 2:0. W kolejnej połowie inicjatywę przejął rywal „żółtych”, w którym grał m.in. Seba Frey oraz Ze Eduardo. Brazylijski napastnik strzelił widowiskową bramkę z woleja, a Mattia Perin nie miał szans na wybronienie strzału. 

Dobre zawody rozegrali także bramkarze – Frey i Perin, którzy popisali się kilkoma efektownymi interwencjami. Do zawodników będących w formie należy dołożyć także Seymoura oraz Tozsera. Podsumowując – po tygodniu wytężonej pracy można powiedzieć, że widać już pierwsze owoce. Miejmy nadzieję, że praca De Canio i sztabu szkoleniowego z zespołem w dalszym ciągu będzie się układać tak dobrze.