Jeszcze wczoraj wydawało się, że Mattia Destro zostanie zawodnikiem AS Romy. Pewien tego był także Enrico Preziosi. Prezydent Rossoblu nie krył oburzenia po kaprysach młodego napastnika, który żądał kontraktu wyższego niż zaproponował mu stołeczny klub. Oto co powiedział Enrico Preziosi:

- w ciągu mojej 22-letniej kariery w piłce nożnej sprawa Destro jest najśmieszniejszą jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła. Każdy martwi się o swoje interesy, ale wtedy najgorzej wychodzą na nich główni bohaterowie. W tym momencie mówimy o chłopcu który w Serie A zdobył 10 bramek, więc musi jeszcze udowodnić swoją wartość. To normalne, że gdy ktoś zobaczy siebie w gazetach żąda skandalicznych sum nie zważając na wiek. Transakcja została zablokowana i czarno to widzę. To skandaliczna sytuacja i w tym momencie Destro zostanie w Sienie. Piłkarze wolą zarabiać o 200-300 tysięcy euro więcej niż grać w odpowiednim klubie. Te negocjacje bardzo mnie denerwują. Przyprawia mnie o mdłości, że coś takie się stało. Bywają piłkarze którzy robią komplikację. Są też agenci myślący, że znaleźli złotą gęś. Jeśli do jutra cała sytuacja się nie wyjaśni przyrzekam, że Mattia zostanie w Sienie. Inter i Juventus? Destro był obiecany Romie i dotrzymam słowa. Mattia ma prawo do odrzucenia oferty Romy, ale w takim razie pozostanie w Sienie.