Nie 4-4-2, a ustawieniem 5-3-2 mogą grać Rossoblu w najbliższym czasie. Schemat, którym Genoa grała w końcówce meczu przeciwko Juve ma być sposobem na dziurawą obronę Gryfów.

Ustawienie to różni się od filozofii Delneriego, a także Ballardiniego, który w sezonie 10/11 preferował klasyczne 4-4-2. Szkoleniowiec Rossoblu w niedzielnym meczu zamierzał powstrzymać ataki Juventusu skrzydłami, co niejako mu się udało, dzięki czemu ustawienie 5-3-2 zyskało na wartości u Ballardiniego.

W środku obrony Genoa może liczyć na silnych fizycznie Granqvista, Manfrediniego i Portanovę, nie zapominając tym samym o Acerbim i Morettim. Po bokach mają operować Antonelli i Vargas (lewa strona), a także Pisano i Rossi (prawa flanka).

Wydaje się, że niepodważalne miejsce w pomocy ma Juraj Kucka wraz z Matuzalemem. Szkoleniowiec Ballardini będzie chciał często wykorzystywać Rubena Oliverę, a dopiero w drugiej kolejności Bertolacciego. Jeśli chodzi zaś o atak, będący w słabszej formie Floro Flores póki co będzie musiał ustąpić miejsca Immobile oraz Borriello.

Źródło: TuttoMercatoWeb.com