Dość wyjątkowo, bo w środku tygodnia we Włoszech rozegrano 36. Kolejkę Serie A. Dla kibiców Rossoblu mamy po niej jedynie dobre informacje. Pierwszą i najważniejszą z nich jest wyjazdowy remis z Torino.

Spotkanie nie rozpieściło widzów, ba było bardzo słabe. Zarówno gracze Ventury, jak i Ballardiniego nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji aby zdobyć choć jedną bramkę. Najlepsze sytuacje mieli Cerci po stronie gospodarzy i Bertolacci w Genoi, jednak bramkarze obu zespołów nie dali się zaskoczyć, a wyjątkowo nudny mecz zakończył się remisem 0:0.

Punkt zdobyty w Turynie okazuje się o tyle ważny, iż swoje spotkania przegrały ekipy Palermo i Sieny. Rosanero stoczyli heroiczny bój z Udinese, jednak to Bianconeri zainkasowali komplet punktów. Los Pescary Calcio, czyli pierwszego spadkowicza podzieliła Siena. Robur ponieśli porażkę w derbach Toskanii  z Fiorentiną i na dwie kolejki przed końcem sezonu żegnają się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Torino – Genoa 0:0

TORINO (5-3-2): Gillet; Darmian, Glik, Ogbonna, Rodriguez, D’Ambrosio; Brighi, Vives, Basha; Cerci,  Bianchi.

GENOA (3-5-1-1): Frey; Moretti, Portanova, Manfredini; Cassani, Kucka, Matuzalem, Rigoni, Antonelli; Bertolacci; Borriello.