Już jutro po tygodniowej przerwie na murawie Stadio Marassi pojawią się zawodnicy Rossoblu. Genoa w sobotni wieczór podejmie Livorno.

Po niedzielnej wygranej w wielkich derbach Genui, w szeregach Gryfów panują dobre nastroje. Wprawdzie gracze Fabio Liveraniego przegrali pierwsze dwa ligowe mecze z Interem i Fiorentiną, jednak wygrana z Sampdorią wydaje się być dobrym prognostykiem. Warto zauważyć, że dopiero w ostatnim meczu Rossoblu mieli w pełni ukształtowaną kadrę, co pozwoliło przejść na system gry 1-3-5-2.

W ostatnim spotkaniu ligowym, Genoa po świetnej grze całego zespołu odniosła ważne i jakże budujące zwycięstwo 0:3 z Sampdorią. Dwie bramki dla najstarszego klubu we Włoszech zdobyli debiutanci – Luca Antonini oraz Emanuele Calaio. Trzecie trafienie dołożył Francesco Lodi.

Trudno powiedzieć czym może nas zaskoczyć trener Fabio Liverani. Genoa może zagrać podobnym ustawieniem jak w derbach, jednak sam szkoleniowiec nie wyklucza systemu 1-4-3-3. Ewentualny wybór drugiego ustawienia wiązałby się z wystawieniem do gry Ricardo Centuriona, bądź Giannisa Fetfatzidisa, który do składu dołączyli ostatniego mercato.

Jedynymi absencjami w zespole Fabio Liveraniego są Giovanni Marchese (zawieszony) oraz Luca Antonelli (kontuzja).

Jeśli chodzi o sobotniego rywala Genueńczyków, po trzech kolejkach włoskiej Serie A, Livorno zgromadziło 6 punktów, co na ten moment gwarantuje 6. miejsce. Popularni Amaranto rozgrywki ligowe zaczęli od porażki z wyżej notowaną Romą, w drugiej kolejce pokonali Sassuolo (1:4), a tydzień temu zainkasowali komplet punktów po spotkaniu z Catanią (2:0).

Zdecydowanie największe zagrożenie dla Rossoblu stwarzać będzie duet napastników Emeghara – Paulinho. Ten pierwszy po świetnej połowie sezonu 12/13 znalazł się na liście życzeń kilku silniejszych klubów, jednak ostatecznie trafił do beniaminka ligi. Drugi z tego duetu, Paulinho ma w pełni ukształtowaną i niezagrożoną pozycję w zespole. Brazylijczyk w rozgrywkach Serie B 2012/2013 zdobył 20 bramek, czym mocno przyczynił się do awansu Livorno.

Ciekawą postacią w kontekście pojedynku Genoa – Livorno jest Davide Nicola. Obecny trener Amaranto to były piłkarz Rossoblu. W czerwono-niebieskiej koszulce były obrońca rozegrał ponad 160 meczów i grając na pozycji obrońcy zdobył 4 gole.

Historia spotkań obu drużyn pokazuje, iż niekoniecznie możemy doczekać się wspaniałego widowiska. Ostatni raz Genoa mierzyła się z Livorno w kwietniu 2010 roku. Spotkanie to zakończyło się remisem 1:1. Gola dla Gryfów zdobył zaledwie 17-letni wówczas Richmond Boakye, a do wyrównania doprowadził Francesco Tavano.

Przewidywane składy:

GENOA (3-5-2): Perin – Manfredini, Portanova, Gamberini – Vrsaljko, Kucka, Lodi, Matuzalem, Antonini – Calaio, Gilardino

LIVORNO (3-5-2): Bardi – Ceccherini, Emerson, Coda – Schiattarella, Luci, Biagianti, Greco, Mbaye – Emeghara, Paulinho