Bez niespodzianki zakończył się mecz 9. kolejki Serie A, w którym Juventus podejmował Genoę. Podopieczni Antonio Conte zwyciężyli 2:0, a Rossoblu na tle gospodarzy byli wyrazem nędzy i rozpaczy.

Już pierwsze minuty pokazały kto będzie stroną przeważającą. Gdy ofensywne zapędy mistrzów Włoch nie przynosiły pożądanych efektów, a piłka po strzałach trafiała w ręce dobrze dysponowanego Perina, z pomocą Turyńczykom przybył arbiter. Podyktował on rzut karny po faulu Davide Biondiniego na Asamoah. W rzeczywistości incydent ten miał miejsce poza „16” Gryfów, więc sędzia teoretycznie nie miał podstaw aby wskazać na jedenasty metr. Sprawiedliwości nie stało się zadość, a Arturo Vidal otworzył wynik spotkania.

Trudno przytoczyć jakiekolwiek sytuacje bramkowe piłkarzy Gasperiniego, gdyż po prostu ich nie było. Genoa nie oddała żadnego celnego strzału na bramkę rywala, toteż Gigi Buffon nie musiał udowadniać swojego kunsztu bramkarskiego.

Wynik został ustalony jeszcze przed przerwą. W 36 minucie drugiego gola zdobył Carlos Tevez i tym samym potwierdził dominację Starej Damy. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0 i mimo niesłusznego rzutu karnego, Juventus zasłużenie zainkasował trzy punkty.

Juventus – Genoa 2:0                                                                                                                  23’ Arturo Vidal (rzut karny)                                                                                                      36’ Carlos Tevez

JUVENTUS (3-5-2): 1 Buffon; 15 Barzagli, 19 Bonucci, 3 Chiellini; 33 Isla, 23 Vidal, 21 Pirlo, 6 Pogba, 22 Asamoah; 10 Tevez, 14 Llorente.

GENOA (5-4-1): 1 Perin; 20 Vrsaljko, 3 Antonini, 90 Portanova, 21 Manfredini, 15 Marchese; 33 Kucka, 8 Biondini, 91 Bertolacci, 13 Antonelli; 11 Gilardino.