Po zakończeniu poniedziałkowych derbów, z reporterem Rai sport rozmawiał Luca Antonelli. Prezentujemy zapis słowny jego wypowiedzi:

- Sampdoria od razu przeszła do ataku, co sprawiło nam wiele problemów. Zdobyliśmy dwie bramki, które zostały anulowane i mieliśmy wielkiego pecha przy wykończeniach akcji. Moja bramka? To była dobra decyzja sędziego asystenta. Z perspektywy boiska wydawało mi się, że nie byłem na spalonym. Cele na ten sezon? Nic się nie zmieniło. Teraz skupiamy się na Livorno, ponieważ naszym celem jest utrzymanie. Mercato? Jestem szczęśliwy, że tu zostałem.

Źródło: PianetaGenoa1893.net