Genoa po niedawnej porażce w meczu derbowym, zrehabilitowała się w oczach fanów i zwyciężyła na stadionie w Livorno.

Jedyna bramka tego spotkania padła na samym początku. W 10 minucie po wykonaniu rzutu wolnego, okazję bramkową miał Gilardino. Ten jednak nie wykorzystał swojej szansy, a skuteczną dobitką popisał się Luca Antonelli, dla którego była to druga bramka w tym sezonie.

W kolejnych minutach szczęścia próbowali zawodnicy Livorno, jednak strzały Luci’ego sprzed pola karnego, Emeghary i Paulinho okazywały się niecelne. W 26’ bliski zdobycia swojego pierwszego gola był Konate, lecz piłka minimalnie minęła bramkę.

Po zmianie stron do głosu i to zdecydowanego doszli gospodarze. Marco Benassi po akcji z Paulinho oddał mocny strzał, jednak Mattia Perin uchronił Rossoblu od straty bramki. Następnie po wykonaniu rzutu rożnego przez gospodarzy, piłka trafiła przed pole karne do Picciniego, który posłał ją w kierunku bramki przyjezdnych. Niepewnie szybującą futbolówkę w wyśmienitym stylu sparował Mattia Perin. W jednej z kolejnych akcji, Paulinho pod dośrodkowaniu, podał do Emeghary, a ten zdobył bramkę. Arbiter spotkania jednak prawidłowo nie uznał gola, gdyż szwajcarski napastnik znalazł się na pozycji spalonej. W końcówce spotkania interwencją meczu popisał się kapitan Daniele Portanova. Po wrzutce w pole karne Duncana, piłkę do bramki skierował Paulinho. Na szczęście doświadczony obrońca Genoi był w odpowiednim miejscu i wybił futbolówkę z linii bramkowej.

Livorno – Genoa 0:1

10’ – L. Antonelli

LIVORNO (5-3-2): Bardi; Ceccherini, Coda, Emerson, Mesbah, Piccini, Benassi, Luci, Greco, Paulinho, Emeghara.

Rezerwowi: Anania, Aldegani, Castellini, Biagianti, Valentini, Rinaudo, Mosquera.

GENOA (3-4-3): Perin; Marchese, Portanova, Burdisso; Vrsaljko, Bertolacci, Matuzalem, Antonelli; Konatè, Gilardino, De Ceglie

rezerwowi: Bizzarri, Albertoni, De Maio, Sturaro, Cofie, Sculli, Centurion, Fetfatzidis, Calaiò