Alberto Gilardino swoim dzisiejszym występem dał do zrozumienia Cesare Prandellemu, że liczy na powołanie na brazylijski mundial. O to co powiedział strzelec dwóch goli po zremisowanym meczu z Udinese:

- Graliśmy dobrze przeciwko zorganizowanej drużynie, jaką jest Udinese. Dobrze weszliśmy w drugą połowę, a później nie poddaliśmy się po rzucie karnym. Włożyliśmy sporo pracy aby odzyskać szanse w tym meczu. Fani dali nam bardzo wiele kiedy utrzymywał się wynik 1-3. Prandelli? On wie co mogę dać drużynie. Insigne? Mam nadzieję, że pojedziemy razem do Brazylii. Mój wymarzony partner do gry? W swojej karierze grałem z wieloma. W zeszłym sezonie był Diamanti, a wcześniej Mutu, Jovetic, Szewczenko, czy Kaka. Grałem z wieloma świetnymi napastnikami i skrzydłowymi, że aż trudno wybrać jednego. W reprezentacji? Totti, Del Piero, a także Giuseppe Rossi.

źródło: PianetaGenoa1893.net