Podopieczni Gian Piero Gasperiniego w kolejnym meczu z rzędu nie popisali się i od szczęściu spotkań nie wygrali ani jednego spotkania. Tym razem zremisowali bezbramkowo na własnym stadionie z walczącą o otrzymanie Bologną.

Pierwsza połowa wielkim widowiskiem nie była, gra toczyła się głównie w środku boiska. Jedyną dogodną okazją na zdobycie gola mieli gospodarze w 42. minucie meczu. Luca Antonelli po prostopadłym podaniu w pole karne miał przed sobą tylko Gianluca Curciego, ale bramkarz gości wygrał ten pojedynek.

W drugiej połowie zawodnicy ożywali się po nudnych pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Rolando Bianchi w 57. minucie znalazł się w dogodnej sytuacji, ale futbolówka po jego strzele przeleciała nad bramką. Siedem minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Panagiotis Kone był bliski szczęścia, ale piłka po jego strzale z główki odbiła się od poprzeczki.

W 84. minucie Daniele Paponi znalazł się sam na sam z bramkarzem Rossoblu, ale jego strzał w kierunku prawego słupka fantastycznie obronił Mattia Perin .

Genoa – Bologna 0:0

Genoa (3-4-3): Perin; Antonini, Burdisso, Marchese; Vrsaljko (Konate 65′), Sturaro (Cofie 17′), Bertolacci, Antonelli; Fetfatzidis, Gilardino, Sculli (Centurion 77′).

Bologna (3-5-1-1): Curci; Antonsson, Natali, Cherubin; Garics, Krhin (Ibson 88′), Friberg (Paponi 62′), Christodoulopoulos (Pazienza 72′); Morleo; Kone; Bianchi.

Żółte kartki: Cofie, Sculli, Burdisso (Genoa) – Kone, Bianchi, Natali, Cherubin (Bologna)